Bękart

Dziecko nie chciało iść za opiekunem i okazywało to całym swoim jestestwem. Chłopiec szarpał trzymającą go mocno rękę i zapierało się na chudych nogach obutych w surowe, skórzane ciżmy. Gęsty śnieg osadzał się na jego jasnych włosach i płaszczu z szorstkiej, niebarwionej wełny. Dorosły był jednak nieugięty. Wiódł malca stanowczo, ale z pewną dozą delikatności … Czytaj dalej Bękart

Reklamy

Einharda pogawędka pierwsza

To ja. Dawno się nie odzywałem choć po prawdzie nie miałem czym zawracać Ci głowy. Przepraszam mimo wszystko. Zdawało mi się, że osiadłem na jakiejś mieliźnie swojego życia. Odkąd musiałem opuścić Averland aż do samej Bretonii, jak sam wiesz, gnała mnie przygoda, a kiedy osiadłem na ciepłej posadce u tego chciwego wieprza Jacques'a wszystko straciło … Czytaj dalej Einharda pogawędka pierwsza

Einharda pogawędka druga

Witaj ponownie. To znowu ja. Do dziwnej kompanii się przyłączyć mi przyszło. Jeszcze wczoraj chowaliśmy ciała porżniętych w karczmie żołdaków. Dziś ofiary z jatki w lesie i mało by brakowało, a Morr wysłałby posłańca również po kogoś z naszych. Może okoliczności naszego spotkania powinny mi bardziej przemówić do rozsądku jako zły omen? Nie tak widziałem … Czytaj dalej Einharda pogawędka druga

Einharda pogawędka czwarta

POGAWĘDKA CZWARTA CZYLI O PRZEWROTNYM LOSIE, ZAGUBIENIU I JEGO PRZYKRYCH KONSEKWENCJACH, ORAZ ŁOTROWSKIM SUMIENIU Wszyscy zdawali się spać. Zaciągnięte kotary wpuszczały do pomieszczenia nikłe ilości nieśmiałego, wiosennego słońca. W izbie unosił się mocny swąd spalenizny, rzecznego mułu oraz krwi. Ciemny kształt na posłaniu Heinza unosił się i opadał przy wtórze chrapliwego oddechu. Bruno by nie … Czytaj dalej Einharda pogawędka czwarta

Wycinka

Przesieka Rytmiczne stukanie siekier wypełniało poranną puszczę. Wśród pierwszych promieni słońca dostrzec można było grupkę mężczyzn uwijających się wokół strzelistych świerków porastających skraj przesieki. Łagodne stoki wzgórza pokrywały pnie wykarczowanych wcześniej drzew. Na jednym z nich przysiadł starszy mężczyzna i drapał się po łysiejącej czaszce. -A na co to tyle świerków idzie, a? – zapytał … Czytaj dalej Wycinka

Legenda o Zielonym Henryku

Kolejny ślad Heinza Keilera odnajdujemy w okolicach Diesdorfu. Wspominają o nim księgi rachunkowe miejscowego konstabla. Zgodnie z ich treścią, luźny człowiek przedstawiający się jako Keiler został wynajęty i policzony w poczet karnej ekspedycji formowanej do walki z miejscowymi bandami zwierzoludzi. Człek ów, legitymować się miał dokumentami pochodzącymi z Talabkelandu, które poświadczajły jego doświadczenie w zawodzie … Czytaj dalej Legenda o Zielonym Henryku

Przeszłość Tamsin

Wczesną wiosną wieczory bywały jeszcze zimne, ale siedząca przy ognisku Tamsin czuła tylko przyjemne ciepło płynące z płomieni i trzymanej w dłoniach nalewki. Na polanie panowała cisza, a zapach dymu mieszał się z rześkim, leśnym powietrzem. Odetchnęła głęboko i wzięła kolejny łyk. Dobrze było opuścić chatę. Pierwsza w sezonie podróż była dla niej symbolem zakończenia … Czytaj dalej Przeszłość Tamsin